POSTANOWIENIE
MARSZAŁKA ARMII KRÓLEWSKIEJ
z dnia 8 lipca 2013 roku
o nadaniu stopnia wojskowego i zmianie Komendanta Wielkowanckiego Okręgu Wojskowego. Continue reading »
POSTANOWIENIE
MARSZAŁKA ARMII KRÓLEWSKIEJ
z dnia 8 lipca 2013 roku
o nadaniu stopnia wojskowego i zmianie Komendanta Wielkowanckiego Okręgu Wojskowego. Continue reading »
POSTANOWIENIE
MARSZAŁKA ARMII KRÓLEWSKIEJ
z dnia 1 lipca 2013 roku
o nadaniu stopni wojskowych. Continue reading »
Panie Komendancie,
podkomendni,
z uwagą obserwowałem przebieg manewrów i jestem pod wrażeniem precyzji wykonania przedstawionego mi planu, terminowości, realizacji założeń taktyczno-organizacyjnych i dyscypliny podczas ich przebiegu. Wszystko powyższe zasługuje na wyróżnienie i takiego się doczeka. Jednak nie tylko. Rozrywka, jaką sobie sprawiamy w Armii Królewskiej modelując ją w sposób nam miły i aktywizujący nas do jeszcze większego zaangażowania czyni z nas lepszych żołnierzy i obywateli a także zachęca do roztaczania wizji rozwoju wojskowości w Królestwie w nowych, dotąd mikronacjom nieznanych kierunkach, o czym już wspominał gen. Alchien d’Archien, o czym mówiłem później także i ja. Dowodzenie siłami zbrojnymi w obliczu wyzwań, jakie stawia przed nami ich funkcjonowanie w państwie wirtualnym, a na co zwrócił uwagę podczas wizytacji tych w stolicy JKM, skłoniło już Sztab Generalny do działań, dzięki realizacji których nieśmiałe wcześniej przebąkiwania o systemie wojskowym będą z czasem się urzeczywistniać. Armia angażuje do tego zadania kolejne osoby. Dysponujemy osobnym forum – tam będziemy o tym żywo dyskutować.
Wracając zaś do efektów manewrów w Luindorze – także przy okazji dzisiejszego święta, wyróżnieni zostaną awansami: rotmistrz Kantazo van der Targaryen oraz sierżant Tobiasz von Richtoffen. Gratuluję inwencji, którą wszyscy możemy obserwować.
(-) marsz. Daniło hrabia de la Vega
Marszałek Armii Królewskiej
Wszystkie Grupy Operacyjne i Uderzeniowe sformowane na potrzeby manewrów zostały rozwiązane. Żołnierze i oficerowie operacyjni powrócili do swoich jednostek od razu po otrzymaniu oceny działań bojowych. Gwardia Książęca rozpoczęła dyslokacje do miast w których stacjonowała, większa część Regimentu powróciła do Palatynatu Furlandii. Manewry „LUINDOR 2013” zostały zakończone.
(-) rotm.Kantazo van der Targaryen
Komendant Furijsko-Lardyjskiego Okręgu Wojskowego,
Dowódca Regimentu Książęcego
W bazie wojskowej Morgw siedzibie Brygady Strzelców Lardyjskich zostaje ogłoszony alarm powietrzny chwilę później eskadra 20 samolotów szturmowych typu McDonnel Douglas F/A-18 Hornet z eskortą 5 McDonnel Douglas F-16 Eagle atakują pas ziemi przed pozycjami Strzelców. Żołnierze ćwiczą cały dzień obronę przeciwlotniczą.
(-) Tobiasz von Richtoffen
Komendant Efrycko-Temeryjskiego Okręgu Wojskowego
Chorągiew Wojsk Specjalnych „Miazga”, po dotarciu do Alizonu została podzialona na dwa oddziały, jeden z nich miał udawać grupę terrorystyczną. Zamachowcy wzięli zakładników i zabarykadowali się w jednym z budynków. Celem grupy przeciwnej, było prowadzenie negocjacji, odbicie zakładników i pacyfikacja terrorystów. Ćwiczenia zajęły cały dzień i skończyły się z chwilą pojmania ostatniego bandyty. Następnym punktem programu manewrów było szukanie i rozbrajanie ładunków wybuchowych w różnych częściach Marchii Alizon przez 1. Chorągiew Sił Szybkiego Reagowania, po rozminowaniu nastąpiło zabezpieczanie terenu i ćwiczenia w zakresie łączności. Po zakończeniu manewrów sił specjalnych, z lotnisk Królewskich Sił Powiestrznych wzniosło się w niebo 20 bombowców typu McDonnel Douglas F/A-18 Hornet i 5 myśliwców typu McDonnel Douglas F-16 Eagle pod wodzą sierż.Tobiasza von Richtoffena.
(-) rotm.Kantazo van der Targaryen
Komendant Furijsko-Lardyjskiego Okręgu Wojskowego
Regiment Książęcy stacjonujący w Alizonie rozpoczyna rutynowe ćwiczenia militarne z nowymi karabinami RG-SSISIM. Żołnierze nie zostali poinformowani o udziale jednostki w manewrach, dowództwo miało zamiar sprawdzić jak żołnierze Księcia poradzą sobie z liczniejszym przeciwnikiem, na dodatek bez wcześniejszego przygotowania. Około godziny 10.00 wydano rozkaz zamiany amunicji ostrej na hukowo-świetlną, dwadzieścia minut później w Alizonie dały się słyszeć odległe dźwięki silników czołgów. Obrońcy zajęli pozycje defensywne na obrzeżach miasta, mimo trzykrotnej przewagi wojsk wroga, posiadali znaczny atut: napastnicy nie wiedzieli, że Regiment Książęcy otrzymał już nowe uzbrojenie, tymczasem w dniu bitwy pod Alizonem miał do dyspozycji 10 dział samobieżnych RH-HOMAR, a dywizjony pancerne wyposażone były w 25 czołgów typu T-2013. Po ostrzale artyleryjskim grupa oblężnicza przeszła do natarcia. Napotkano bardzo duży opór wojsk książęcych, po dwóch godzinach intensywnej wymiany ognia, czołgi obrońców przedarły się przez jednostki wroga i zaatakowały jego tyły. Wojska grupy z Agendart poszły w rozsypkę, przełamano front o długości 1,8 km i zlikwidowano pozycje artylerii 3. Pułku. Regiment Książęcy otrzymał najwyższą możliwą ocenę swoich działań i zakończył manewry. Grupa atakujących została rozwiązana, a jej część oddelegowana do Bazy Wojskowej Morgw. Do Alizonu rozpoczęły marsz Jednostka Wojskowa „Miazga” i Chorągiew Szybkiego Reagowania.
(-) rotm.Kantazo van der Targaryen
Komendant Furijsko-Lardyjskiego Okręgu Wojskowego
XXIV. Grupa Uderzeniowa jako pierwsza dotarła pod Bazę Wojskową Morgw i okopała się, oczekując na przybycie przeciwnika. Umocnienia ciągnęły się przez 8,7 km, zgodnie ze wzorem FLOW tj. trzy linie obrony, co 400 m znajdowała się dobrze ufortyfikowana i zakamuflowana bateria dział, duży nacisk położony był na wykorzystanie sprzyjającego terenu, ziemianki wkopane bardzo głeboko w ściany okopu miały wymiary 1×2,5 m. Ziemię niczyją zaminowano (ładunkami hukowo-świetlnymi) oraz postawiono zasieki. Obrońcy nie musieli dużo czekać, podniesiono alarm, gdy tylko usłyszano w oddali ryk silników czołgów T-2013. Napastnicy zostali powitani ostrzałem pocisków hukowych ukrytych dział samobieżnych i falami ognia CKM-ów, miny i zasieki też robiły swoje. Atakujący też, jednak mieli opracowaną strategię. Czołgi jechały w szpicy prowadząc ostrzał i miażdżąc wszystko przed sobą, piechota poruszała się w niewielkich grupach tuż z nimi, ofensywa następowała w dwóch falach na froncie o rozciągłości 5,8 km. Tym sposobem nacierający piechurzy mieli zapewnioną ochronę, aż do podstaw okopów. Szturm na pierwszą linię przeprowadzony został bardzo szybko, a napastnicy zdobyli umocnienia, zaskakując obronę impetem ataku. Z drugą linią były już większe problemy, ale dowództwo uznało to za świetną okazję do przećwiczenia wojny pozycyjnej, T-2013 wycofały się do Morgw a piechotą zajęła zdobyte umocnienia obrońców pierwszej linii. Ostrzał liniowy i pozycyjne walki piechoty trwały póki nie zarządzono zakończenia walk, oficerowie obu stron spotkali się na ziemi niczyjej by wynegocjować warunki rozejmu. Po skończonej bitwie XXIV. Grupa Uderzeniowa zakończyła manewry, a grupa z Agendart dodatkowo wsparta artylerią wyruszyła do Alizonu.
(-) rotm.Kantazo van der Targaryen
Komendant Furijsko-Lardyjskiego Okręgu Wojskowego
Rozpoczęła się ofensywa na Agendart, front I. Brygady rozciągał się na 5.5 km, czołgi znajdowały się na obu flankach i w centrum formacji. Celem tej części manewrów jest zweryfikowanie skuteczności działań wielkich zgrupowań pancernych podczas walki w terenie zurbanizowanym. Kiedy dowództwo upewniło się, że Agendart jest przygotowane do obrony, jak wiadomo WOTZ charakteryzuje się dużym stopniem brutalności, a o wyniku decyduje często osobiste wyszkolenie żołnierzy, aby zniwelować te niesprzyjające napastnikom czynniki rozpoczęto wdrażanie następującego planu ataku: priorytetem było zajęcia lotniska i Ratusza. Po zamknięciu pierścienia oblężenia po ulicach miasta zaczęły się posuwać pojedyncze czołgi T-2013, wpierane przez 10-osobowe drużyny piechoty. Piechurzy wyposażeni w karabiny szturmowe, szli w 20-metrowych odstępach od siebie, ubezpieczając flanki na każdej ulicy. Główną strategią była kombinacja przełamania, atakau wyprzedającego i boju spotkaniowego, kiedy wrogich żołnierzy dzieliła tylko długość bagneta. Używano oczywiście amunicji niebojowej jednak każdy „trafiony” żołnierz musiał oczekiwać na przybycie sanitariusza i udzielenie pierwszej pomocy na polu walki. Czołgi, prowadząc szturm z ostrzałem na otaczające je budynki, w ścisłej współpracy z piechotą, znakomicie wypełniły swoje zadania. Po skończonej walce oficerowie obu stron spotkali się, podczas poczęstunku na Zamku i Kompleksie Pałacowym, gdzie ustalono również kilka ważnych kwestii taktycznych. Zwycięska I. Brygada Strzelców Królewskich zakończyła manewry z bardzo dobrą oceną działań i została wysłana z powrotem to Widar. III. Brygada Strzelców Królewskich została połączona z 1. Pułkiem Kawalerii Pancernej i oddelegowana do Bazy Wojskowej Morgw. Taki sam rozkaz otrzymała XXIV. Grupa Uderzeniowa spod Touissaint.
(-) rotm.Kantazo van der Targaryen
Komendant Furijsko-Lardyjskiego Okręgu Wojskowego
XXIV. Grupa Uderzeniowa zostaje ostrzelana (amunicją hukowo-gumową) na podejściu do Touissaint, przez Strzelców Lardyjskich stacjonujących na Zamku. Żołnierze GU zmuszeni są wycofać się na pozycje wokół kompleksu, następnie odkładają czas szturmu do 22.00, w międzyczasie otwarto ogień artyleryjski i wystawiono strzelców wyborowych, przeprowadzone zostały także ćwiczenia z zakresu pierwszej pomocy, komunikacji na polu walki i strzelania w nocy. Tymczasem na Zamku został podniesiony alarm, oraz zostały wykonane czynności takie same jak podczas ogłoszenia stanu wyjątkowego, cywile całe oblężenie spędzili w prowizorycznych schronach zrobionych przez saperów. Próba szturmu zakończyła się sukcesem, a 1 i 2 pułki Strzelców Lardyjskich zostały oddelegowane do Bazy Wojskowej Morgw. Pozostałą część pobytu na Zamku żołnierze spędzili na organizacji pikiniku wojskowego i prelekcji z ludnością cywilną zgodnie z programem „Promuj Armię”. 1. Pułk Kawalerii Pancernej i I. Brygada Strzelców Królewskich połączyły się tuż przed granicą Furlandii i Luindoru, niedaleko Agendart, które zostało w tym czasie umocnione, a siły III. Brygady rozmieszczone w strategicznych punktach. Do miasta atakujący dotrą prawdopodobnie jutro.
(-) rotm.Kantazo van der Targaryen
Komendant Furijsko-Lardyjskiego Okręgu Wojskowego